Historia jednego zdjęcia 01

Historia jednego zdjęcia – Rodos

To jest świetny przykład na to, jak bardzo trzeba być czujnym i otwartym aby złapać coś unikalnego.
Wymyśliłem sobie wtedy, że zrobię zdjęcie tłumu, który malowniczo wypełniał targową uliczkę. Było kilkanaście prób i zniecierpliwiona czekaniem towarzyszka. Łatwo sobie wyobrazić jak wiele rzeczy jednocześnie się dzieje i ma wpływ na ujęcie przy takiej ilości ludzi. Do tego temperatura rzędu 35 :). Gdy znalazłem odpowiednie miejsce i poczułem, że to ten „moment” w kadrze pojawiła się turystka z komórką i podobnym pomysłem.
Wtedy w ułamku sekundy przyszło olśnienie i zmiana konceptu, a teraz mam o czym opowiadać 😉

Rodos 2015

0 komentarzy do “Historia jednego zdjęcia – RodosDodaj swój →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *